Blizny szpecą nasze ciało, pozbądź się ich...
Rany goją się na dwa sposoby:
- poprzez rychłozrost (rany świeże i czyste w tym operacyjne)
- i poprzez ziarninowanie (rany przewlekłe i zakażone).
W obu przypadkach po wygojeniu powstaje blizna. Od jej wielkości, kształtu i wyglądu często zależy jakość życia pacjenta. W USA w specjalnie zaprojektowanym badaniu stwierdzono, że wśród samobójców istotną statystycznie grupę stanowią osoby z bliznami.
Blizny mogą być niewidoczne lub okazałe (duże, przerośnięte i różniące się kolorem od otaczającej skóry). Jakość powstającej blizny zależy od wielu czynników:
1. rodzaju rany,
2. stopnia zanieczyszczenia i zakażenia rany,
3. zaopatrzenia medycznego podczas pierwszej pomocy,
4. oddziaływania środowiska zewnętrznego na gojącą się ranę ( temperatura, promieniowanie UV, podrażnienia),
5. predyspozycji organizmu pacjenta do gojenia ran.
Tworzące się w procesie gojenia się blizny mogą być prawidłowe, przerostowe lub zanikowe. Do blizn przerostowych dochodzi na skutek zaburzeń gojenia rany na etapie remodelingu spowodowanych nadmiernym pobudzeniem fibroblastów a następnie nadmiernym tworzeniem kolagenu.
Blizny zanikowe i przerostowe przysparzają pacjentom najwięcej problemów i powodują dyskomfort związany z:
- oszpeceniem,
- ograniczeniem ruchomości i funkcji stawów,
- z uporczywym, trudnym do zniesienia świądem,
- ciągnięciem innych tkanek,
- przemianą nowotworową.
Często nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak zagoi się rana i dlatego leczenie blizny należy włączyć od początku gojenia, aby zapobiec nieprawidłowościom jej struktury i koloru.
Leczenie przeciw bliznowe polega na:
* stosowaniu preparatów przeciw bliznowych dostępnych w aptece,
* naświetlaniu laserem (światło ciągłe i pulsacyjne),
* masowaniu blizny kilka razy dziennie (min. 3 razy),
* farmakoterapii iniekcyjnej (leki sterydowe i blokery kanału wapniowego),
* złuszczaniu mikrodermabrazją i peelingami.
Blizny świeże prawidłowo prowadzone goją się prawie bez śladu. Gorzej wygląda sprawa blizn starych zaniedbanych (najczęściej pooparzeniowe pamiątki z dzieciństwa, pooperacyjne). Często w przypadku takich blizn nie spowodujmy powrotu do stanu sprzed wypadku, ale jesteśmy w stanie poprawić jej wygląd i strukturę (przebudować) oraz zlikwidować przykurcze, ciągnięcie innych tkanek, a w wybranych przypadkach zoperować, aby dostosować oś nowej blizny do kierunków napięć skóry.
Zachęcam do korzystania z gabinetów specjalizujących się w leczeniu blizn – mają doświadczenie i swoje sprawdzone metody. Ponieważ są to usługi i zabiegi estetyczne, a więc nie refundowane przez NFZ, świadczone są w prywatnych ośrodkach. Tak jest na całym świecie i Polska nie stanowi tu wyjątku.
lek. med. Urszula Brumer
zdjęcia: http://www.freedigitalphotos.net/
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Ja robię sobie z jogurtu i owsianki taką nawilżająco-oczyszczającą.Polecam bo działa!
-
(1)
Miałam kiedyś taką krostę na policzku- oby nigdy więcej. Najlepiej wogóle jej nie ruszać albo kupić maść w aptece
-
(1)
niezłe są ale jak się złamią to masakra!
-
(2)
Dziewczyny same zbierajcie zioła i róbcie płukanki- to ekstra zabawa, jak już nie macie co ze sobą zrobić na urlopie;)
-
(2)
Gorzej jak ktoś zapuszcza albo obgryza...
























Dodaj komentarz