Bomby kaloryczne - czego lepiej unikać
Czy często zdarza Ci się, że siedząc na przyjęciu podjadasz orzeszki lub chipsy nie mając wyrzutów sumienia, bo przecież prawie nic nie zjadłaś? Nic bardziej mylnego. Pewne rodzaje produktów, mimo iż nie sprawiają, że czujemy się najedzeni i pozornie są niegroźne, mogą spowodować wiele niedobrego. Oto przykładowe bomby kaloryczne, których powinnaś unikać.
• Orzeszki – często nieświadomie podjadane – zawierają aż 600 kcal w 100g.
• Margaryna, masło – smarujesz nimi chleb, tymczasem to aż 720 kcal w 100g. Może lepiej nie smarować kanapki lub użyć do tego lekkiego serka?
• Majonez – często dodawany do sałatek, zawiera 715 kcal w 100g. Zamiast niego warto dodać jogurt naturalny.
• Smalec – jeden z najbardziej kalorycznych produktów, to aż 900 kcal.
• Sery – choć zdrowe i smaczne, niestety również musimy na nie uważać, zawierają średnio 300-400 kcal w 100g. Nie rezygnuj z nich, jednak staraj się je ograniczać.
• Tłuste wędliny, kiełbasy – przykładowo salami to 600 kcal w 100g. Warto zastąpić je chudszymi odpowiednikami.
• Słodycze, takie jak czekolada czy chałwa – o tym chyba nie trzeba wspominać. Choć bardzo je lubimy, nie są potrzebne naszym organizmom. Dostarczają nam 500 – 600 kcal na 100g.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(2)
Dziewczyny same zbierajcie zioła i róbcie płukanki- to ekstra zabawa, jak już nie macie co ze sobą zrobić na urlopie;)
-
(2)
Gorzej jak ktoś zapuszcza albo obgryza...
-
(1)
Korzystam z nich ale raczej z tego powodu, że mi nie szkodzą a nie z jakiś eko przekonań- polecam!
-
(2)
Moja mnie tak obcięła, że została mi tylko czapka i kaptur
-
(1)
Lepsza prostokątna niż okrągła jak ja mam...
























Dodaj komentarz