Co to jest Pro-Ana?

     
    Choć trudno w to uwierzyć, wykształcił się „ruch”, który popiera "anorektyczny" styl życia. Dlatego piszemy o tym, by pokazać Wam sposób myślenia chorych osób. Chorych osób – bo nie ma wątpliwości, że co i jak myślą jest przejawem choroby. Pokażemy zatem, jakim zagrożeniem jest „pro-Ana”.

    Masowe istnienie tego ruchu w internecie jest bez wątpienia zagrożeniem także dla osób jeszcze zdrowych, ale już bardzo podatnych na sugestie i wyznania chorych na anoreksję. To także wskazówka, by być czujnym na to czym interesują się nasze dzieci i bliscy oraz pomoc w rozpoznawaniu zagrożenie. Może ktoś z nich nosi na ręku cienką czerwoną bransoletkę, którą noszą osoby popierające anoreksję, a może ktoś pisze lub mówi o swojej „przyjaciółce Anie”, bo Ana – to potoczna nazwa anoreksji, którą używają chorzy, mówiąc o niej jak o swojej koleżance, znajomej lub najbliższej przyjaciółce, która ich ma nigdy nie opuścić i nie zawieść (podobnie jak Mia – to potoczna nazwa Bulimii). Siebie same często nazywają Motylkami, bo chcą być lekkie, zwiewne jak motyle.
     
    A jaka jest idealogia ruchu? Otóż „Pro-Ana” traktuje anoreksję i inne zaburzenia odżywiania jako alternatywny sposób odchudzania. Dążenie do bycia chudym jest tutaj drogą do ideału. Jednym z haseł wspierającym osoby chorobliwie odchudzające się jest zdanie Christophera Marlowe: "Quod me nutrit me destruit" (To, co mnie żywi, niszczy mnie).

    W Internecie jest mnóstwo portali, blogów zachęcających do odchudzania się. Jednak nie jest to „zdrowa” dieta. To zagładzanie się na śmierć. Osoby popierające „pro-ana” motywują się wzajemnie do zrzucania kilogramów, wymieniają się doświadczeniami, opisują co zjadły, ile ćwiczyły, jakie są ich idealne wymiary, waga ciała do której dążą. Istnieje też swoisty „Dekalog” dla osób żyjących z anoreksją.
     
    Dekalog anorektyczki

    1. Jeśli nie jesteś szczupła, to znaczy, że nie jesteś atrakcyjna.
    2. Bycie szczupłą jest ważniejsze od bycia zdrową. 


    3. Będziesz się głodziła i robiła wszystko co w Twojej mocy, aby wyglądać coraz szczuplej. 


    4. Nie będziesz jadła nadprogramowo bez poczucia winy.
    5. Nie będziesz jadła niczego nadprogramowo bez ukarania siebie za to.
    6. 
Będziesz liczyła każdą kalorię i ograniczała ich ilość. 


    7. Najważniejsze jest to, co mówi waga. 


    8. To proste: chudnięcie jest dobre, a przybieranie na wadze - złe. 


    9. Nigdy nie jesteś „zbyt” szczupła. 


    10. Bycie szczupłą i niejedzenie są dowodami prawdziwej siły woli.
    11. 
Waga jest wskaźnikiem moich codziennych sukcesów i porażek. 


    12. Wierzę w perfekcję i chcę ją osiągnąć.
    13. Droga do szczęścia jest stawaniem się kimś lepszym niż wczoraj.

    To jednak nie wszystko, w internecie krąży coraz więcej materiałów wspierających "nurt anorektyczny". Thinspirations (ang. thin – chudy/a, inspiration – inspiracja) to zdjęcia wychudzonych kobiet, modelek, aktorek, które mają stanowić inspirację, wzór do naśladowania, swoisty ideał. Najczęściej są to zdjęcia Kate Moss, Mare-Kate Olsen oraz Twiggy – modelki, od której w latach 40. rozpoczął się „trend” na bycie w rozmiarze XXS. Motywacją są też wiersze, teksty piosenek, zdjęcia otyłych osób.
     
    Co widnieje na portalach pro-Ana?
    „Spójrz w lustro i powiedz sobie, że jesteś gruba. Nie wierz w to, co mówią inni. Oglądaj zdjęcia chudych dziewczyn i zostań taka jak one. Nie myśl o jedzeniu, nie jedz. Jedzenie sprawi, że utyjesz. Każde jedzenie tuczy. Pij dużo wody. Przymierzaj ubrania o dwa numery za małe, zmotywuje Cię to do niejedzenia, by do nich schudnąć. I nie płacz. Płacz pokazuje, że nie masz nad sobą kontroli”.
     
    W „pro-anie” upatrywany jest przez chorych sposób na szczęśliwe życie i osiąganie zamierzonych celów. Osoby związane z tym ruchem to bez wątpienia osoby o takim samym profilu psychologicznym jak osoby chore na anoreksje – o niskiej samoocenie, niemogące znieść widoku swoich ciał w lustrze, dążące do perfekcji, w której upatrują źródło swojego szczęścia. Pro-ana to też nienawiść do jedzenia, traktujące to tylko jako konieczność. Jak często zaznaczają uczestnicy ruchu, wiedzą co robią, i nie chcą by ktokolwiek je nawracał.
     
    W Stanach opublikowano badania, wg których fakt znajdowania w internecie wspólnoty gloryfikującej anoreksję i uczestniczenie w niej, jest czynnikiem pogłębiającym chorobę.
     
    Źródło: jejzdrowie.pl

     

    Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.

     

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu jejuroda.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Hit dnia

    Posiadanie zadbanych dłoni traktuje się dziś jako konieczność, bo bez względu na to, czy pracujemy za biurkiem, czy też w czasie weekendu sadzimy ulubione kwiaty na działce, możemy z łatwością...

    Najczęściej czytane

    Kiedyś styliści wyznawali zasadę, mówiącą, iż kolor cieni do powiek...
    Masz długie włosy? A może są półdługie? Zobacz, jak możesz się uczesać....
    Brązy, czernie, czerwienie, róże, fiolety – to tylko wybrane...
      Na pewno zapytane o niezapomniane stylizacje na głowie z przeszłych...
    Podobno to gwiazdy, a nie styliści wyznaczają trendy i jakby się temu...
    Na powitanie Nowego Roku – musisz lśnić. Przydadzą się zatem różnego...
    Jednym ze sposobów ozdabiania ciała są tatuaże. Lato daje możliwość ich pe...
      Włosy w piwie, jajku, czy bananie? Brzmi jak efekt jakiegoś...
      Sposób czesania się to sprawa indywidualna. Zwykle fryzurę...
    Do wielkiego świętowania na uroczystym balu, który pamięta się potem...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Ja robię sobie z jogurtu i owsianki taką nawilżająco-oczyszczającą.Polecam bo działa!

    • (1)

      Miałam kiedyś taką krostę na policzku- oby nigdy więcej. Najlepiej wogóle jej nie ruszać albo kupić maść w aptece

    • (1)

      niezłe są ale jak się złamią to masakra!

    • (2)

      Dziewczyny same zbierajcie zioła i róbcie płukanki- to ekstra zabawa, jak już nie macie co ze sobą zrobić na urlopie;)

    • (2)

      Gorzej jak ktoś zapuszcza albo obgryza...