Czy piegi dodają uroku?
Zwykle bywa tak, że kobiety je posiadające robią wszystko, by się ich pozbyć, zaś te, które nie dostały ich w prezencie od matki natury, oddałyby wszystko, by stać się ich posiadaczkami. Czy piegi dodają uroku? To sprawa sporna. Jaki Wy macie do nich stosunek?
Piegi są niczym innym jak tylko efektem nierównomiernie rozłożonej melaniny w skórze. Zwykle bywa tak, że ich posiadanie wiąże się z dziedziczeniem, więc jeśli nasze mamy je mają, my także możemy się ich spodziewać na naszej cerze. Czy to defekt skórny? Według mnie wcale nie. Bo jak można nazwać defektem coś, na punkcie czego szaleją kobiety na całym świecie? Wystarczy tylko spojrzeć na Natalię Oriero, której praktycznie cały dekolt zdobią brązowe kropki, czy chyba najsłynniejszego hollywoodzkiego rudzielca Julian Moore, lub też bohaterkę archiwum „X”,Gillian Anderson, która z dumą prezentowała swoje „okropione” ciało na wielu odważnych sesjach zdjęciowych. Dziś w promowaniu piegowatego ciała prym wiedzie skandalistka Linsday Lohan, która nie czuje żadnych kompleksów, odsłaniając je na licznych galach.
Może więc piegi da się lubić? Jak sądzicie?































ja mam piegi. I chciałabym żeby zniknęły ... Mam kasztanowe włosy , bladą cere no i te piegii ; /
Dodaj komentarz