Luksus kosmetyku nie tkwi tylko w tym, co niewidoczne
Puder to chyba jeden z naszych torebkowych niezbędników. Dopasowany do naszych indywidualnych potrzeb, pomaga poprawić makijaż i dodać twarzy świeżości.
Kosmetyk ten idealnie sprawdza się, kiedy szybko potrzebujemy „przypudrować nosek” i zatuszować błyszczenie się skóry. Zwykle jednak robimy to w ukryciu. A jakby przełamać ta zasadę? Powiecie, że byłoby to możliwe, gdyby było czym „zaimponować”, a kosmetyki zazwyczaj nie uderzają nas wyjątkowością opakowania? A ja Wam odpowiem „ nie jest to regułą ”, bo puderniczka z limitowanej edycji Estee Lauder to coś więcej, niż tylko zwykły kosmetyk.
Piękna puderniczka, przygotowana przez markę, to dowód na to, że nie tylko zawartość się liczy, ale także opakowanie. Przyznacie chyba, że to cacko robi wrażenie i wygląda niezwykle luksusowo. Złote zdobienia z czerwonymi elementami, wyglądają tak, jakby żywcem były zaczerpnięte z kosmetyczki średniowiecznych dam dworów. Misterność wykonania okładki tego pudru sprawia, że nie jest już on tylko naszym kosmetycznym niezbędnikiem w torebce, ale także prawdziwą ozdobą.
Pytania, czy chciałybyście mieć taki gadżet w Waszej torebce, nie postawię, gdyż byłoby ono retoryczne. Bo jak nie chcieć takiego cuda?
Zdjęcie: Estee Lauder
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(2)
Bez przesady zawsze można te naczynka jakoś ukryć...
-
(1)
Ładnie wygląda;)
-
(1)
O ja już kiedyś zrobiłam sobie obrzydliwy blond i długo nie mogłam się go pozbyć...
-
(3)
Kiedyś miałam, ale bez zachwytu...
-
(1)
Odradzam samodzielnej zabawy. Lepiej wybrać się do fryzjera...

























Dodaj komentarz