Masaż rozgrzanymi kamieniami
Przerabialiśmy już masaże z wykorzystaniem czekolady, masaż tajski, masaż twarzy oraz przedstawialiśmy Wam znane masażery do walki z cellulitem. Dziś pora na kontynuację tego tematu. Tym razem w roli głównej wystąpią kamienie.
Walory masażu z ich wykorzystaniem możnaby wymieniać w nieskończoność. Przede wszystkim jednak należy tutaj wspomnieć o tym, że zabieg taki łączy w sobie elementy termoterapii i akupresury przez zastosowanie zimnych i ciepłych kamieni bazaltowych, które mają niezwykłą zdolność magazynowania ciepła, a do tego precyzyjnie masują ciało, dzięki swojemu okrągłemu kształtowi. Efekt? Usprawnienie przemiany materii, poprawienie krążenia, wzmocnienie i przywrócenie równowagi organizmu i odprężenie napiętych lub przetrenowanych po zbyt intensywnym treningu mięśni.
Sam zabieg polega na rozłożeniu kamieni na wybranych punkach energetycznych mapy naszego ciała, po czym następuje harmonijny, wolny masaż, zwykle przy zastosowaniu olejków, by kamienie miały lepszy poślizg na ciele. Masażowi zazwyczaj towarzyszy zapach, więc można powiedzieć, że łączy on w sobie także element aromaterapii.
Zasługujecie na odrobinę relaksu! Powinnyście spróbować!
Koszt zabiegu: ok. 200 zł za 1,5 godzinny masaż.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(20)
Anonim: Podejrzewam, że tak jak inne maseczki czyli 1-3 razy w tygodniu :) Możesz sobie robić, np. w środę maseczkę z płatków owsianych a w sobotę tę, to zależy od ciebie :)
-
(2)
Ja muszę chodzić do fryzjera co miesiąc i nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej, gdyż moje włosy bardzo szybko rosną...
-
(2)
Dla mnie jakiekolwiek pasemka są wieśniackie!
-
(1)
Muszę spróbować. Mam nadzieję, że nie oślepnę:)
-
(3)
Tu nie chodzi o to czy mężczyzna czy kobieta ale o to że depilacja miejsc narażonych na pocenie się jest jak najbardziej higieniczne i estetyczne.

























Dodaj komentarz