Perfumy w ołówku – absolutna nowość!
O nowościach technicznych można poczytać wiele. Okazuje się, że nie tylko technologia inwestuje w nowości. Dotyczy to także przemysłu perfumeryjnego. Na rynku pojawiła się absolutna nowość – perfumy w ołówku.
Firma Clinique wprowadza do sklepów zestaw Happy-to-Go. Składa się z trzech kredek do ust kryjących w sobie owocowe aromaty, małej temperówki i poręcznej, plastikowej kosmetyczki. Każda z kredek to inny, popularny zapach Clinique. Można używać ich oddzielnie, bądź mieszać zapachy wedle uznania.
Takie perfumy są małe, ale niezwykle poręczne i wydajne. Można je bez problemu zmieścić w podręcznej torebce, nie będzie problemu z ich przewiezieniem na przykład na lotnisku.
Nie wyleją się, nie stłuką. Są bardzo wygodne. Niestety perfumy na razie są dostępne tylko za granicą, ale może niedługo dotrą i do nas. Można je kupić na aukcjach internetowych. Oryginalny zestaw kosztuje 30 dolarów.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(20)
Anonim: Podejrzewam, że tak jak inne maseczki czyli 1-3 razy w tygodniu :) Możesz sobie robić, np. w środę maseczkę z płatków owsianych a w sobotę tę, to zależy od ciebie :)
-
(2)
Ja muszę chodzić do fryzjera co miesiąc i nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej, gdyż moje włosy bardzo szybko rosną...
-
(2)
Dla mnie jakiekolwiek pasemka są wieśniackie!
-
(1)
Muszę spróbować. Mam nadzieję, że nie oślepnę:)
-
(3)
Tu nie chodzi o to czy mężczyzna czy kobieta ale o to że depilacja miejsc narażonych na pocenie się jest jak najbardziej higieniczne i estetyczne.

























Dodaj komentarz