Piwo nie takie tuczące jak nam się wydaje
Dla niektórych z nas, lub szczególnie dla niektórych z nas, nie ma nic milszego niż zakończenie dnia zimnym piwem. Tymczasem doskonale wiemy, że alkohol - a szczególnie piwo - nieźle tuczy. Zaokrągla się talia i mówimy o "brzuszku piwnym". Tymczasem w przeprowadzonych badaniach naukowcy przekonują, że piwne kształty to sprawa genów.
Badania zajęły szwedzkim i niemieckim naukowcom aż osiem lat. Wzięło w nich udział ponad 20 tys. osób, zarówno kobiet i mężczyzn. Każda z osób objęta eksperymentem wypijała codziennie przynajmniej dwa kufle piwa. Jednak nie stwierdzono związku pomiędzy piwem, a tyciem w talii. Każdy z piwoszy tył zgodnie z kształtem swojej sylwetki i zgodnie z uwarunkowaniami genetycznymi. Naukowcy uważają zatem, że piwo wcale nie odpowiada za rosnący piwny brzuch. Przypominają tym samym, że piwo wcale nie jest aż tak bardzo kaloryczne. Duże piwo to średnio 200 kcal, podczas gdy taka sama ilość wina to już 400 kcal.
Źródło: jejzdrowie.pl
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(20)
Anonim: Podejrzewam, że tak jak inne maseczki czyli 1-3 razy w tygodniu :) Możesz sobie robić, np. w środę maseczkę z płatków owsianych a w sobotę tę, to zależy od ciebie :)
-
(2)
Ja muszę chodzić do fryzjera co miesiąc i nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej, gdyż moje włosy bardzo szybko rosną...
-
(2)
Dla mnie jakiekolwiek pasemka są wieśniackie!
-
(1)
Muszę spróbować. Mam nadzieję, że nie oślepnę:)
-
(3)
Tu nie chodzi o to czy mężczyzna czy kobieta ale o to że depilacja miejsc narażonych na pocenie się jest jak najbardziej higieniczne i estetyczne.

























Dodaj komentarz