Sekretne maseczki gwiazd
Gwiazdy w magiczny sposób kumulują na sobie każdorazowo uwagę całego świata, a efekt jest tym mocniejszy, im większa wokół nich kontrowersja. Ucinając więc morze spekulacji, z uśmiechem na ustach przyznają się więc do licznych operacji plastycznych, stosowania botoksu i ...nic sobie nie robią z medialnej burzy, jaką to wywołuje. W końcu popularność polega także na tym „żeby gadali”, nawet jeśli w samych negatywach. Ile w tym, co mówią jest prawdy, a ile celowego zabiegu zyskiwania rozgłosu, pewnie nigdy się nie dowiemy.
Idąc tropem prawdziwych hitów, jakimi są stosowane przez nich rytuały piękności, „przerabialiśmy” już Britney Spears, która owija się w folię, czy Catherine Zeta Jones, wcierającą we włosy piwo. Tym razem opowiem Wam słów kilka o sekretnych maseczkach naszych „znanych i bogatych”. I tak:
Jennifer Lopez – od lat przyznaje się do stosowania miodu, jako naturalnego składnika, poprawiającego blask cery. I jest to strzał w dziesiątkę. Miód bowiem od lat słynie jako sprawdzony kosmetyk pielęganacyjny.
Zwolenniczką metody wykorzystującej sok z owoców jest natomiast Halle Berry.
Gwiazdka amerykańskiego reality show „The Hill” Audrina Partridge zaś, poleca nam dostarczenie witamin, stosując papkę z dyni, miodu i mleka.
W szokujących "wynalazkach" prym jednak wiedzie Victoria Beckham, która przyznała się, że sekret jej gładkiej skóry tkwi w maseczkach z ptasich odchodów! Tylko czy aby nie poszła o krok za daleko, w pogoni za pięknem?
Więcej informacji o pielęgnacyjnych zabiegach gwiazd wkrótce!
Zdjęcie: commons.wikimedia.org
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(2)
ja zawsze kupuję farbę blond i zawsze wychodzi mi coś innego, ale też fajne;)
-
(1)
Pamiętam to skórę sprzed lat....
-
(1)
Ostatnie właśnie odkryłam płyn i jest naprawdę niezły!
-
(2)
Bez przesady zawsze można te naczynka jakoś ukryć...
-
(1)
Ładnie wygląda;)

























Dodaj komentarz