Wpływ alkoholu na skórę
Powszechnie mówi się, że wszystko jest dla ludzi. Ale przypomnij sobie, jak się czułaś następnego dnia o poranku po całonocnej imprezie syto zakrapianej alkoholem. Ból głowy, suchość w ustach i żołądek znajdujący się gdzieś w pobliżu gardła... czyli kac. Cały organizm ulega zatruciu alkoholowemu, a najbardziej cierpi na tym twoja delikatna skóra, bo ulega drastycznemu wysuszeniu. Zastanawiasz się, jaki jest wpływ alkoholu na skórę? Odpowiadamy - co najmniej, opłakany w skutkach!
Picie, a zwłaszcza nadużywanie alkoholu powoduje bardzo szkodliwe i rozległe skutki w organizmie człowieka, które nie pozostają bez echa dla stanu skóry. Alkohol to związek organiczny - ten, który spożywamy, to alkohol etylowy. Etymologia definicji alkoholu wywodzi się z języka arabskiego i oznacza tyle co „zły duch”.
Starzenie się skóry a alkohol
Negatywny wpływ alkoholu na skórę działa dwutorowo. Po pierwsze, spożywanie alkoholu prowadzi do odwodnienia całego organizmu, a co jest bardzo ściśle z tym powiązane, wysusza i prowadzi do silnego podrażnienia skóry. Nie daj się zwieść, że skóra pięknie wygląda, bo jest matowa, ponieważ niesie to za sobą drastyczne konsekwencje. Po drugie, długotrwałe odwodnienie i pozbawianie nawilżania powoduje szybsze starzenie się skóry. Na twarzy uwydatniają się zmarszczki, cera przybiera brzydki szary odcień. Jakby tego było mało, wypłukane zostają wszystkie witaminy niezbędne dla zachowania urody, jak witaminy z grupy B, kwas foliowy, a przede wszystkim witamina A oraz wapń. Witaminy te są niezbędne w walce z procesami starzenia i to właśnie dzięki ich niedoborowi alkoholiczki wyglądają nawet o 10 lat starzej od rówieśniczek stroniących od alkoholu.
Spożywanie alkoholu nie pozostaje również bez znaczenia dla kondycji naszych włosów. Długotrwałe odwodnienie wysusza włosy, które cierpią i „odwdzięczają” się bardzo złym wyglądem – pojawiają się połamania, rozdwojone końcówki, a wszystko sprowadza się do powstania, tzw. siana na głowie. Dzięki spożywanemu alkoholowi, cynk wypłukany z organizmu, dodatkowo prowadzi do nadmiernego wypadania włosów.
Cera wrażliwa a alkohol
Alkohol sprawia, że naczynia krwionośne ulegają znacznemu rozszerzeniu. Jeśli twoim problemem jest cera naczynkowa, unikaj alkoholu jak ognia. Co prawda lampka wina jeszcze nikomu nie zaszkodziła, ale jeśli masz skłonności do pękających naczynek, czyli tzw. pajączków, alkohol może zaostrzyć zmiany. Podobnie jest w przypadku trądziku różowatego, łuszczycy i trądziku dorosłych.
A co z alkoholem w kosmetykach? Alkohol najczęściej jest składnikiem toników, kosmetyków odświeżających i preparatów ściągających. Może działać na skórę silnie wysuszająco prowadząc do odwodnienia cery i pojawienia się podrażnień. Nawet jeśli posiadasz cerę tłustą i trądzikową, kosmetyki z alkoholem nie są najlepszym wyborem. Stosowanie ich, co prawda, może przynieść chwilowe złagodzenie zmian trądzikowych, ale długotrwałe narażanie skóry twarzy na wysuszenie może powodować zaognienie zmian i paradoksalnie więcej pryszczy oraz stan silnego podrażnienia. Kosmetyki do cery naczynkowej bezwzględnie nie mogą zawierać alkoholu!
Częste spożywanie alkoholu naraża urodę na szybką utratę blasku i młodości. Zatem, czy warto poświęcać młody wygląd skóry dla chwil z kieliszkiem w ręku? Na to pytanie każda z was musi odpowiedzieć sobie sama.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(4)
Usuwanie meszka przy pomocy skalpela oferują niektóre salony kosmetyczne. Polega ono na mechanicznym skracaniu włosków, podobnie jak ma to miejsca w trakcie golenia
-
(2)
Zdrowa znaczy z wypiekami;)
-
(2)
Ja też go stosuję bo mi kosmetyczka poradziła i jest znacznie lepszy od żelów, które mnie przesuszały
-
(1)
nigdy nie miałam przekonania do kremów, skoro i tak mam tłustą cerę
-
(2)
ja zawsze kupuję farbę blond i zawsze wychodzi mi coś innego, ale też fajne;)

























Potwierdzam, że skóra kiepsko czuje się po alkoholu i wcale nie trzeba go często pić